W piątek 13.09.2019r. wraz z moją klasą pojechałam na rajd
integracyjny do Orońska. Był on połączony ze zwiedzaniem Centrum Rzeźby
Polskiej, w której naszym głównym celem było zapoznanie się z wystawą Magdaleny
Abakanowicz
pt. „W przestrzeni”.
pt. „W przestrzeni”.

Na początku chciałabym przybliżyć postać Abakanowicz. Była ona jedną
z najbardziej znanych w świecie polskich artystek (1930 - 2017). Jej twórczość zaczęła się od malarstwa, by szybko przejść do innych dziedzin twórczości
- tkanin i rzeźb. Jej pierwszym ważnym dokonaniem stały się powstałe na początku lat 60, przestrzenne tkaniny, które od jej nazwiska zyskały miano abakanów. W 1965 roku Magdalena Abakanowicz została nagrodzona złotym medalem na Biennale w Sao Paulo, co było początkiem światowe kariery.
Od razu po naszym przyjeździe wraz z naszą przewodniczką rozpoczęliśmy zwiedzanie. Do pierwszych realizacji artystki należy figura odlana w brązie nazwana „Katharsis”, przypominająca ludzkie plecy. Rzeźba jest dowodem na to, że artystka interesowała się szeroką pojętą naturą. W galerii opodal można było zobaczyć serwetki z rysunkami artystki do tego cyklu – grupy 33 ludzkich figur, bez głów o wysokości ok. 3m.

Następnie przeszliśmy do
galerii zwanej Oranżerią. Znajdowały się w niej dwie formy z grupy Wrzeciono wykonane
z oczyszczonych gałęzi brzozowych przypominające
ptaki, które były podwieszone u sufitu. Aby gałęzie nie rozpadały się i była to
stała konstrukcja zostały one oplecione drucianą siatką.

Jedną z najciekawszych
prac artystki były „Gry wojenne”. Artystka podarowała je Centrum Rzeźby Polskie
w Orońsku w 2015r. Są one potężne i dominujące, materiał
z którego zostały wykonane to drzewa pochodzące z miejscowych wycinków przy orońskich drogach oraz żelazo i konopie. Konstrukcje przypominają pojazdy wojenne. Abakanowicz nadała im między innymi takie nazwy jak „Baz”, „Ukon”, „Runa”.
z którego zostały wykonane to drzewa pochodzące z miejscowych wycinków przy orońskich drogach oraz żelazo i konopie. Konstrukcje przypominają pojazdy wojenne. Abakanowicz nadała im między innymi takie nazwy jak „Baz”, „Ukon”, „Runa”.

W Orońsku przed pałacem
Brandta znajdują się także trzy formy rzeźbiarskie przypominające kształtem
mrówkojady, które zostały wykonane z zespawanych ze sobą stalowych blach.

Jednak moją ulubioną
pracą Abakanowicz były formy przestrzenne „Plecy”, które zostały wykonane z
jutowego płótna. Ukazują jak wielkie znaczenia ma dla artystki figura ludzka. Były
to odciski ludzkiego ciała: dorosłych i dzieci. „Plecy” to 26 figur
przedstawiających siedzących ludzi nieokreślonej płci. Nie można dostrzec
śladów po tułowi, nogach czy rękach. Artystka być może chciała tym pokazać
niedoskonałość ciała ludzkiego. Znajdowały się one w galerii „Kaplicy”, umiejscowione przed ołtarzem.
Następnie przeszliśmy do
galerii zwanej „ Wozownią”, w którym znajdowała się rzeźba „Ukon” z serii Gry
wojenne. W pomieszczeniu znajdowały się także zdjęcie, szkice i projekty
artystki.

Następnie udaliśmy się do
pałacu Józefa Brandta, a po jego zwiedzeniu pożegnaliśmy się z nasza
przewodniczką. Na koniec odbyły się gry integracyjne oraz wspólne jedzenie
upieczonych kiełbasek. Wyjazd uważam za bardzo
udany, dowiedziałam się wielu nowych rzeczy oraz poznałam prace Magdaleny
Abakanowicz, która okazała się artystką na skale światową poruszając
w swoich pracach wiele ważnych kwestii, takich jak feminizm. Dużym zaskoczeniem dla mnie było również to jak z miękkich materiałów, takich jak tkaniny oraz z gałęzi drzew można uzyskać takie konstrukcje. Na pewno jeszcze kiedyś chciałabym spotkać się z twórczością Abakanowicz.
w swoich pracach wiele ważnych kwestii, takich jak feminizm. Dużym zaskoczeniem dla mnie było również to jak z miękkich materiałów, takich jak tkaniny oraz z gałęzi drzew można uzyskać takie konstrukcje. Na pewno jeszcze kiedyś chciałabym spotkać się z twórczością Abakanowicz.



